
Wprowadzenie: Proponowane Pytanie
Wśród nurtów naszych czasów, szczerzy Adwentyści Dnia Siódmego postawili pytanie o głębokich konsekwencjach dotyczące „Petycji o Wolność Sumienia”. Czy to wezwanie do wywyższenia Biblii jako naszego jedynego autorytatywnego sprawdzianu wiary służy jako ukryte wejście dla antytrynitaryzmu? Ta obawa, zrodzona z autentycznego pragnienia ochrony czystości doktrynalnej, stała się barierą dla wielu, którzy boją się, że taka inicjatywa skutecznie „zalegalizowałaby” herezję w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego.
Petycja o Wolność Sumienia ma jednak jeden, nadrzędny cel: przywrócenie Biblii jej bosko wyznaczonej i w pełni wystarczającej roli jako ostatecznego sprawdzianu wiary. Gdyby ta zasada została w pełni wdrożona, czy rzeczywiście otworzyłaby szeroko drzwi dla antytrynitarnego błędu?
Postawmy to pytanie z niezachwianą szczerością. Czy osobowość Ducha Świętego może być sprawdzona i potwierdzona wyłącznie przez Biblię? Niewątpliwie. Czy pełna boskość Chrystusa może być ustanowiona na jej kartach? Absolutnie. Czy istnienie Chrystusa od całej wieczności może być udowodnione poprzez Pismo Święte? Bez wątpienia. Biblia nie tylko pozytywnie świadczy o tych fundamentalnych prawdach, ale Duch Proroctwa stoi ramię w ramię z Pismem Świętym w ich obronie. Biblia jest w najwyższym stopniu wystarczająca, aby strzec kościół przed fałszywymi poglądami na Bóstwo, a Duch Proroctwa konsekwentnie podtrzymywał to biblijne świadectwo.
Nieodłączna cnota zasady Sola Scriptura polega na tym, że Biblia strzeże prawdy niezależnie od ludzkich preferencji teologicznych, włączając te, które są trynitarne. Czyż bowiem nie ma fałszywych poglądów na Boga obecnie utrzymywanych wśród naszego ludu pod samym sztandarem „trynitaryzmu”? Niestety, tak. Jak więc mamy badać te poglądy? Żądając przestrzegania 28 Fundamentalnych Wierzeń, czy też stawiając je przed trybunałem całej rady Słowa Bożego?
Porównawcze Badanie Dwóch Sformułowań
Przeprowadźmy praktyczne badanie dwóch odrębnych, lecz obu unikalnie adwentystycznych, poglądów na Boga. Poddamy je próbie Pisma Świętego, mając na uwadze, że obie reprezentują sformułowania, które były przyjmowane przez kościół w różnych momentach jego historii.
- Fundamentalne Zasady (1872 - 1914) - Oryginalne oświadczenie wierzeń Adwentystów Dnia Siódmego, drukowane i publikowane przez kościół przez całe życie Ellen White. Adwentyści Dnia Siódmego oficjalnie wierzyli:
„I – Że istnieje jeden Bóg, osobista, duchowa istota, stwórca wszystkiego, wszechmocny, wszechwiedzący i wieczny, nieskończony w mądrości, świętości, sprawiedliwości, dobroci, prawdzie i miłosierdziu; niezmienny i wszędzie obecny przez swego przedstawiciela, Ducha Świętego. Ps 139:7.
II – Że istnieje jeden Pan Jezus Chrystus, Syn Wiecznego Ojca, ten, przez którego Bóg stworzył wszystko i przez którego wszystko istnieje; …” [(Skan]) (*)
- Obecne Fundamentalne Wierzenia (1980 - obecnie)
II - Istnieje jeden Bóg: Ojciec, Syn i Duch Święty, jedność trzech współwiecznych Osób. Bóg jest nieśmiertelny, wszechmocny, wszechwiedzący, ponad wszystkim i zawsze obecny. Jest nieskończony i przekracza ludzkie pojmowanie, jednak znany poprzez Swoje samobjawienie. Bóg, który jest miłością, jest na wieki godzien czci, adoracji i służby przez całe stworzenie. (Rdz 1:26; Pwt 6:4; Iz 6:8; Mt 28:19; J 3:16; 2 Kor 1:21, 22; 13:14; Ef 4:4-6; 1 P 1:2.)
III - Bóg wieczny Ojciec jest Stwórcą, Źródłem, Podtrzymującym i Władcą wszelkiego stworzenia. Jest sprawiedliwy i święty, miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu i obfitujący w niezachwianą miłość i wierność. Cechy i moce przejawiane w Synu i Duchu Świętym są również cechami Ojca. (Rdz 1:1; Pwt 4:35; Ps 110:1,4; J 3:16; 14:9; 1 Kor 15:28; 1 Tm 1:17; 1 J 4:8; Obj 4:11.)
IV - Bóg wieczny Syn wcielił się w Jezusa Chrystusa. Przez Niego wszystko zostało stworzone, objawiony jest charakter Boga, dokonane jest zbawienie ludzkości, a świat jest sądzony…
V - Bóg wieczny Duch był aktywny z Ojcem i Synem w Stworzeniu, wcieleniu i odkupieniu. Jest taką samą osobą jak Ojciec i Syn. Natchnął pisarzy Pisma Świętego. Napełnił życie Chrystusa mocą. Pociąga i przekonuje istoty ludzkie; a tych, którzy odpowiadają, odnawia i przemienia na obraz Boga. Posłany przez Ojca i Syna, aby zawsze być ze Swoimi dziećmi, udziela darów duchowych kościołowi, umacnia go do świadczenia o Chrystusie i w harmonii z Pismem Świętym prowadzi go do wszelkiej prawdy. (Rdz 1:1, 2; 2 Sm 23:2; Ps 51:11; Iz 61:1; Łk 1:35; 4:18; J 14:16-18, 26; 15:26; J 16:7-13; Dz 1:8; 5:3; 10:38; Rz 5:5; 1 Kor 12:7-11; 2 Kor 3:18; 2 P 1:21.)
XIV - … Poprzez objawienie Jezusa Chrystusa w Pismach Świętych dzielimy tę samą wiarę i nadzieję, i docieramy w jednym świadectwie do wszystkich. Ta jedność ma swoje źródło w jedności trójjedynego Boga, który przyjął nas jako Swoje dzieci…
Te dwa poglądy na Boga, choć oba adwentystyczne, są fundamentalnie różne. Gdybyśmy przyjęli którekolwiek z tych oświadczeń i uczynili je ostatecznym sprawdzianem wspólnoty – zamiast badać wszystkie wierzenia przez Biblię – wkroczylibyśmy na niebezpieczną ścieżkę ku apostazji. Dlatego poddajmy oba sformułowania osądowi Pisma Świętego w odniesieniu do odpowiadających im punktów różnicy.
Monoteizm
Fundamentalne Zasady przedstawiają pogląd, w którym monoteistyczny Bóg Biblii jest pojedynczą Istotą – Ojcem – któremu ostatecznie przypisuje się stworzenie.
W przeciwieństwie do tego, obecne Fundamentalne Wierzenia zakładają, że monoteistyczny Bóg Biblii jest jednością trzech współwiecznych Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego.
1 Koryntian 8:4b, 6 - UBG „4 ...wiemy, że bożek na świecie jest niczym i że nie ma żadnego innego Boga, tylko jeden. 6 Lecz dla nas jest jeden Bóg Ojciec, z którego wszystko, a my w nim, i jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko, a my przez niego.”
Początkowe punkty Fundamentalnych Zasad zapożyczają swój język bezpośrednio z tego wersetu, twierdząc, że „jedynym Bogiem” monoteizmu jest Ojciec. Nasze obecne Fundamentalne Wierzenia nie dochodzą do tego wniosku, chociaż potwierdzają, że Ojciec jest „Stwórcą, Źródłem, Podtrzymującym i Władcą wszelkiego stworzenia”, co jest zgodne z frazą „z którego wszystko”.
Innym decydującym tekstem na temat monoteizmu jest Jana 17:3 - UBG. Tutaj sam Chrystus, modląc się do swego Ojca, identyfikuje Go jako „jedynego prawdziwego Boga”:
Jana 17:3 - UBG „*A to jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.***”
Inne fragmenty, takie jak Efezjan 4:4-6 i 1 Tymoteusza 2:5, mówią z podobną jasnością o Ojcu jako „jednym Bogu”. W Biblii nie ma wyraźnych wersetów, które opisywałyby Syna lub Ducha Świętego frazą „jeden Bóg”. Wniosek Fundamentalnych Wierzeń – że „jeden Bóg” jest jednością trzech Osób – osiąga się poprzez specyficzną syntezę teologiczną, a nie z bezpośredniego głosu Pisma Świętego. Ta linia rozumowania teologicznego, która wynika z imperatywu podtrzymania pełnej boskości Chrystusa, prowadzi do zrozumienia monoteizmu, które wykracza poza najbardziej dosłowny język niektórych fragmentów biblijnych.
Pełna Boskość Chrystusa
To, że Jezus jest w pełni Bogiem, jest niepodważalną prawdą Pisma Świętego, stwierdzoną w tekstach takich jak J 1:1, 14; 20:28; Hbr 1:8; Kol 2:9; Flp 2:5-7; oraz Iz 9:6. Czy to świadectwo zaprzecza twierdzeniu samego Pisma, że tylko Ojciec jest „jednym Bogiem”? Odpowiedź zależy od czyjegoś teologicznego schematu.
Fundamentalne Wierzenia dostosowały swój pogląd na monoteizm, aby włączyć Chrystusa jako Boga. Ale czy ten manewr teologiczny jest jedynym sposobem na zharmonizowanie tych pozornie sprzecznych twierdzeń? Fundamentalne Zasady stanowią dowód, że tak nie jest.
Pełna boskość Chrystusa jest mocno podtrzymywana we frazie „Syn Wiecznego Ojca”. Pytanie brzmi: jak Jezus jest Bogiem? W poglądzie trynitarnym Jezus jest, lub jest częścią, jednego monoteistycznego Boga. W nietrynitarnym poglądzie pionierów Jezus jest Bogiem na mocy swego Synostwa, co jest wnioskiem wyciągniętym z przyjęcia frazy „Syn Boży” w najbardziej bezpośrednim i oczywistym znaczeniu, jakie nadaje jej język. Dzieci przecież dziedziczą pełną naturę swoich rodziców. Tak samo jest z Chrystusem. Paweł pisze:
Efezjan 3:14-15 - UBG „14 Dlatego zginam swoje kolana przed Ojcem naszego Pana Jezusa Chrystusa; 15 Od którego bierze nazwę cały ród [gr. *patria – ojcostwo] w niebie i na ziemi;*”
Współczesny pogląd trynitarny jednak nie przyjmuje Ojcostwa Boga ani Synostwa Chrystusa w tym dosłownym, ontologicznym sensie. Zamiast tego ogranicza ich relację do ról funkcjonalnych w ramach Planu Zbawienia.
„*Synostwo Jezusa jednak **nie jest ontologiczne, lecz funkcjonalne. W planie zbawienia każdy członek Trójcy przyjął określoną rolę. Jest to rola mająca na celu osiągnięcie określonego celu, a nie zmianą w istocie czy statusie.*” {Gerhard Pfandl, Biblical Research Institute, THE TRINITY IN SCRIPTURE, czerwiec 1999.}
„Synostwo nie jest Jego wrodzoną, wieczną tożsamością, lecz raczej rolą, którą przyjął w określonym celu.” {Ty Gipson, The Sonship of Christ, s. 72 Kindle}
„*Ale cała ta znacząca i piękna teologia ewangelii zostaje utracona, jeśli zepchniemy Synostwo Chrystusa w jakąś unikalną tożsamość, którą On sam posiadał od wieków przeszłych. Żadna z logiki narracyjnej Pawła nie ma sensu, jeśli pracujemy z założeniem, że Jezus jest Synem Bożym w starożytnym, ontologicznym sensie*.” {Ty Gipson, The Sonship of Christ, s. 78 Kindle}
W tym tkwi krytyczna trajektoria teologiczna. Termin „ontologiczny”, używany przez tych teologów, odnosi się do dosłownego Synostwa i jest przeciwstawiany oczywistemu znaczeniu słów „Syn Boży”. Powodem zaprzeczenia temu prostemu znaczeniu jest logiczna dedukcja: dosłowne synostwo implikuje początek, co zaprzeczałoby wieczności Chrystusa.
„...obraz ojca-syna nie może być dosłownie zastosowany do boskiej relacji Ojciec-Syn w Bóstwie. Syn nie jest naturalnym, dosłownym Synem Ojca. Naturalne dziecko ma początek, podczas gdy w Bóstwie Syn jest wieczny. Termin „Syn” jest używany metaforycznie, gdy odnosi się do Bóstwa.” {BRI, Question on Sonship}
Ten logiczny trop zaczyna się od biblijnej prawdy, że Jezus jest wieczny. Z tej przesłanki rozumowanie dochodzi do wniosku, że Jego Synostwo musi być metaforyczne, co z kolei prowadzi do ostatecznego wniosku, że Jego boskość jest potwierdzana przez przedefiniowanie „jednego Boga” jako jedności trzech osób, odrzucając tym samym prosty język Pisma Świętego, że monoteistycznym Bogiem jest Ojciec. Musimy rozpoznać cały ten łańcuch jako to, czym jest: ludzką syntezę teologiczną. Jako taką, możemy ją badać Pismem Świętym.
Pytanie „jak” Bóg jest jeden, a jednak trojaki, jest ogólnie uważane za tajemnicę. Ale czy nie moglibyśmy zastosować tej samej zasady tajemnicy do Synostwa Chrystusa? Czy nie możemy przyjąć przez wiarę zarówno tego, że Chrystus jest wieczny (Micheasza 5:2, UBG, Przysłów 8:23, UBG), jak i jednocześnie tego, że jest jednorodzonym Synem Bożym – „zrodzonym jako wyraz istoty Ojca” {ST May 30, 1895, par. 3}? Dla naszych ograniczonych umysłów język mówiący, że Jego „*pochodzenie* *jest od dawna, od wieczności*” (Micheasza 5:2, UBG) i że On „*został ustanowiony od wieczności, od początku*” (Przysłów 8:23, UBG) jest rzeczywiście paradoksalny. Jak można być od wieczności, a jednak być zrodzonym? Jeśli pozornie sprzeczne pojęcie wynika z naszego ograniczonego zrozumienia, niech spocznie na jasnym świadectwie Pisma Świętego, a nie na naszym teologicznym rozumowaniu.
Jeśli przyjmiemy przez wiarę, że Chrystus jest zarówno wieczny, jak i prawdziwie zrodzony z Ojca – tajemnica podobna do trynitarnego przyjęcia jednego Boga w trzech Osobach – możemy potwierdzić pełną boskość Chrystusa poprzez Jego Synostwo, nie odrzucając Jego bezpośredniego świadectwa, że Jego Ojciec jest „jedynym prawdziwym Bogiem”. Jest zatem jasne, że ten nietrynitarny pogląd jest nie tylko biblijnie ważną opcją, ale także taką, która ma mocne oparcie w Piśmie Świętym.
W kontekście tej analizy porównawczej, które wyznanie wiary jest bardziej biblijnie uzasadnione?
1) Bóg jest: jednością trzech osób - Ojca, Syna i Ducha Świętego 2) Bóg jest: Ojcem Chrystusa, a Chrystus jest Synem Bożym
Gdyby naszym jedynym sprawdzianem było 28 Fundamentalnych Wierzeń, nigdy nie badalibyśmy tego pytania Pismem Świętym. Ale widzimy, że samo Pismo Święte wystarcza, aby nauczać prostego monoteizmu, pełnej boskości Chrystusa i Jego wiecznego istnienia.
Osobowość Ducha Świętego
Tutaj Pismo Święte zapewnia pełną wystarczalność do nauczania prawdy. Osobowość Ducha Świętego objawia się poprzez Jego dzieło: Duch Święty mówi (Dz 13:2), naucza (J 14:26), podejmuje decyzje (Dz 15:28), może być zasmucony (Ef 4:30), można Go okłamać (Dz 5:3,4), zabrania planów (Dz 16:6,7), pojmuje myśli Boże (1 Kor 2:10,11) i świadczy (Rz 8:16; J 15:26).
Rada Ellen White jest w pełnej zgodzie z tym rozumowaniem:
„*Duch Święty ma osobowość, inaczej **nie mógłby świadczyć naszym duchom i z naszymi duchami, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Musi także być osobą boską, inaczej nie mógłby badać tajemnic, które leżą ukryte w umyśle Boga. ‚Bo kto z ludzi wie, co jest w człowieku, oprócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo i tego, co jest w Bogu, nikt nie zna, tylko Duch Boży.’*” [1 Koryntian 2:11, UBG]. {EGW; 21LtMs, Ms 20, 1906, par. 32}
Nasze obecne Fundamentalne Wierzenia są w pełnej zgodzie z tymi jasnymi świadectwami. Wcześniejsze Fundamentalne Zasady również podtrzymywały osobowość Ducha Świętego, opisując Go jako aktywnego „Przedstawiciela” Boga. Jak Przedstawiciel może być bezosobowy? Bóg jest „wszędzie obecny przez Swego przedstawiciela, Ducha Świętego”. Jako Przedstawiciel Boga, w pełni wykonuje dzieło świadczenia, nauczania, napominania itd.
Oba oświadczenia trzymają się osobowości Ducha Świętego, chociaż obecne Fundamentalne Wierzenia są bardziej wyraźne.
Wszechobecność i Osobowość Boga
Tutaj napotykamy subtelną, lecz głęboką różnicę. W Fundamentalnych Wierzeniach Bóg – jedność trzech osób – jest z natury wszechobecny. W Fundamentalnych Zasadach Bóg – konkretnie Ojciec – nie jest osobiście wszechobecny, lecz osiąga wszechobecność poprzez „Swego przedstawiciela, Ducha Świętego”. Teologiczne reperkusje tej różnicy są zdumiewające, zwłaszcza gdy rozważa się je w świetle osobowości Boga.
Osobowość Boga dotyczy tego, jak Bóg jest osobą – konkretnie, jak Ojciec jest osobą. Fundamentalne Wierzenie nr 5 stwierdza o Duchu Świętym: „*Jest taką samą osobą jak Ojciec i Syn”. Sugeruje to, że Ojciec i Syn są osobami w tym *samym sensie, co Duch Święty: funkcjonalnie. Mówią, nauczają i decydują. To implikuje, że ich osobowość nie jest ontologiczna, lecz funkcjonalna. Mówi się nam, abyśmy nie dociekali ontologicznej natury Boga, gdyż jest to tajemnica.
Ale pytanie „Jak Ojciec jest osobą?” jest uzasadnione, a Biblia i Duch Proroctwa dostarczają jasnej odpowiedzi. Ostateczne objawienie przyszło do Ellen White w wizji, które odpowiada na pytanie, czy osobowość Ojca jest jedynie funkcjonalna, czy czymś więcej:
„Często widziałam umiłowanego Jezusa, że On jest osobą. Zapytałam Go, czy Jego Ojciec był osobą i miał postać taką jak On sam. Jezus powiedział: ‚Jestem wyrazem istoty Mojego Ojca!’ [Hebrajczyków 1:3, UBG.]”. {EGW; 18LtMs, Lt 253, 1903, par. 12}
Co czyni Ojca osobą? To nie tylko Jego abstrakcyjne cechy, ale Jego zewnętrzna, widzialna postać. Innymi słowy, Bóg Ojciec jest osobą, ponieważ posiada namacalną, materialną postać. Jako taki, znajduje się w określonym miejscu: w Niebie, w Niebiańskiej Świątyni, gdzie zasiada i rządzi ze Swego Tronu. Chociaż osobiście mieszka w Niebie, jest wszędzie obecny przez Swego Przedstawiciela, Ducha Świętego.
Dlatego, wnioskując z prostoty tego świadectwa, Ojciec i Syn są ontologicznie osobami (posiadającymi odrębne, materialne postacie), podczas gdy Duch Święty jest osobą w sensie ściśle funkcjonalnym, nie posiadając takiej postaci (Łk 24:39).
Kanoniczni prorocy, wraz z Ellen White, widzieli chwałę osoby Boga. Pytanie interpretacyjne brzmi, czy przyjmujemy te relacje w ich prostym, oczywistym sensie, czy w jakimś sensie duchowym. Bezpośrednio po opowiedzeniu swojej wizji, Ellen White przekazała to uroczyste ostrzeżenie:
„*Często widziałam, że duchowy pogląd odbierał całą chwałę nieba i że w wielu umysłach tron Dawida i umiłowana osoba Jezusa zostały spalone w ogniu spirytualizmu. Widziałam, że niektórzy, którzy zostali zwiedzeni i wprowadzeni w ten błąd, zostaną wyprowadzeni na światło prawdy, ale będzie im prawie niemożliwe całkowicie pozbyć się zwodniczej mocy spirytualizmu*” [{EGW; Lt 253, 1903, par. 13.}](https://egwwritings.org/read?panels=p28.490(28.491)
„Ogień spirytualizmu” pochłania rzeczywistość tronu Bożego i osoby Chrystusa jako bezpośredni rezultat „duchowego poglądu”. Jeśli przyjmiemy trynitarne pojęcie, że Ojciec, Syn i Duch Święty są trzema równymi osobami, osobami w dokładnie tym samym sensie, i słusznie potwierdzamy, że osobowość Ducha Świętego jest funkcjonalna i bezpostaciowa, to w konsekwencji pozbawiamy Ojca i Syna ich widzialnych, materialnych postaci – kończąc na samym spirytualizmie, przed którym jesteśmy ostrzegani. Nasze obecne oświadczenie Fundamentalnych Wierzeń nie tylko nie posiada zabezpieczeń przed tym błędem, ale także pozostawia miejsce na poparcie takiego poglądu.
W przeciwieństwie do Fundamentalnych Wierzeń, które milczą w kwestii osobowości Boga, Fundamentalne Zasady podtrzymują biblijną doktrynę osobowości Boga, stwierdzając, że „jeden Bóg” – Ojciec – jest „osobistą istotą duchową”, która jest wszędzie obecna przez Swego Przedstawiciela. Ten język zachowuje zawiły związek między jasnym nauczaniem Biblii na temat wszechobecności Boga a Jego osobistym (cielesnym) zamieszkiwaniem w Niebie.
Wnioski
Wraz z doktryną obecności i osobowości Boga, zatoczyliśmy pełne koło. Ta doktryna, przyjęta w swej biblijnej prostocie, potwierdza dosłowne Synostwo Chrystusa, co prowadzi do Jego pełnej boskości, a jednak podtrzymuje Ojca jako jedynego monoteistycznego Boga Biblii i potwierdza osobowość Ducha Świętego. Był to filar naszej wiary od początku, mocno utrzymywany przez całe życie Ellen White, i stanowił jej główną obronę przed panteistycznymi błędami Kellogga w ostatniej dekadzie jej życia.
Ostatecznie stoją przed nami dwie wzajemnie wykluczające się doktryny dotyczące Boga: współczesna doktryna o Trójcy i pionierska doktryna obecności i osobowości Boga. Różnica leży w interpretacji języka biblijnego. W jednym poglądzie Bóg dostosowuje się do naszego ograniczonego zrozumienia, używając metafor takich jak „Ojciec” i „Syn” jako ról funkcjonalnych w ramach Planu Zbawienia, podczas gdy poza tym zakresem tak nie jest (immanentny pogląd na Trójcę). W drugim poglądzie Bóg stworzył człowieka na Swój obraz, a terminy „Ojciec”, „Syn” i „Duch” opisują wrodzoną rzeczywistość, którą należy odczytywać w oczywistym sensie, jaki nadaje im język.
Kontrast jest wyraźny. Jeden pogląd opowiada się za złożoną syntezą teologiczną, która ukrywa prosty język Biblii w symbolice; drugi akceptuje bezpośredni i oczywisty język Biblii. Oba poglądy zawierają elementy, które są niezrozumiałe dla ograniczonego umysłu i muszą być przyjęte przez wiarę. Oba trzymają się pełnej boskości Chrystusa i osobowości Ducha Świętego. Jednak z Pismem Świętym w ręku jesteśmy w stanie sprawdzić, który z nich jest bardziej spójny, bardziej konsekwentny i bliższy boskiemu świadectwu.
Właśnie dlatego, że doktryna taka jak doktryna o Trójcy jest zbudowana na warstwach zawiłego rozumowania teologicznego i założeń filozoficznych, naturalnie podlega najściślejszej analizie, gdy autorytet ludzkiego kreda zostaje odrzucony. Historycznie rzecz biorąc, doktryna ta została podniesiona poprzez ustanowienie ludzkich kred. Ta rzeczywistość jednak nie czyni inicjatywy Wolności Sumienia z natury antytrynitarnej. Zasada Sola Scriptura jest majestatycznie bezstronna; nie jest ani pro-, ani antytrynitarna. Po prostu wymaga, aby każde wierzenie, czy to pielęgnowane przez większość, czy mniejszość, zostało poddane jednemu, niepodważalnemu standardowi. Jak tak mocno oświadczył Duch Proroctwa: „Zanim przyjmiemy jakąkolwiek doktrynę lub przykazanie, powinniśmy zażądać wyraźnego ‚Tak mówi Pan’ na jego poparcie.” {EGW; GC 595.1; 1911}
Wracamy do nadrzędnego pytania i jego ostatecznej odpowiedzi. Czy niebezpieczne jest wywyższanie Biblii jako naszego jedynego kreda? Niebezpieczeństwo nie leży w Słowie Bożym, lecz w przymusie ludzkich systemów. Boski plan Boga to nie jedność przez kredo, lecz jedność przez słuchanie. Świętym obowiązkiem Jego kościoła jest słuchanie głosu swego Pasterza, gdy przemawia z Jego bosko wyznaczonego Słowa, i podążanie za Nim, dokądkolwiek poprowadzi (J 10:27; Obj 14:4).
Dlatego nasze jedyne bezpieczeństwo – nasze jedyne zabezpieczenie przed błędem – spoczywa w tej samej niezachwianej wierności. Gdy wywyższamy Biblię jako ostateczny sprawdzian wiary, kościół jest oczyszczany nie przez narzucanie ludzkich etykiet, lecz przez żywą i działającą moc samego Słowa. W tej świętej przestrzeni, gdzie sumienie podlega tylko Bogu, Jego lud będzie zachowany bezpieczny, wierny i prawdziwy.
Do Dalszych Studiów i Świadectw
Doktryny tu badane, w szczególności osobowość Boga, posiadają głębię i historyczny zasięg, które znacznie przekraczają ramy pojedynczego artykułu. Tym, których zainteresowanie zostało rozbudzone, aby głębiej zagłębić się w historyczny rozwój tego fundamentalnego adwentystycznego wierzenia, polecamy do przestudiowania książkę Zapomniany Filar, dzieło, które dostarcza wszechstronnego badania ewolucji tej doktryny w naszym ruchu.
Ponadto, aby zobaczyć praktyczne, a czasami bolesne konsekwencje omawianych zasad, kierujemy waszą uwagę na inny istotny zapis. Opowiada on historię dwóch starszych zboru Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chewelah oraz dwóch wiernych pastorów, którzy, mocno opierając się na prostym języku Biblii, nie mogli w dobrym sumieniu podtrzymać precyzyjnego sformułowania Fundamentalnego Wierzenia nr 2. Narracja dokumentuje surowe środki kościelne, z jakimi spotkali się za swoje stanowisko. Ich potężna obrona wiary, zestawiona z nadużyciem władzy instytucjonalnej, jest opisana w relacji Jeden Bóg, Jeden Kościół.*
