
Historia Leona i Marie Anderson
Zaczynamy dostrzegać w niektórych dziedzinach tragiczne nadużycie władzy kościelnej, przejawiające się w nieuzasadnionych działaniach dyscyplinarnych wobec wiernych. Chociaż może to wynikać z różnych przyczyn, coraz częściej dzieje się tak z powodu nadmiernej szczegółowości oświadczeń dotyczących 28 fundamentalnych wierzeń na temat doktryny o Bogu. W ostatnich latach doprowadziło to do licznych wykluczeń lojalnych członków Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.
Aktualnym przykładem jest sprawa Leona i Marie Anderson. Są oni najbardziej oddanymi Adwentystami Dnia Siódmego, jakich można sobie wyobrazić. Całe swoje życie poświęcili budowaniu Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Gdy ktoś potrzebuje pomocy, czy to w kościele, czy w społeczności, oni są gotowi pomóc. Prowadzą studia biblijne, spędzili niezliczone dni, pomagając przy projektach budowy kościołów w różnych miejscach, i poświęcili wiele czasu na wolontariat misyjny. Kochają Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, jego przesłanie i misję bardziej niż własne życie.
Jednak ich lokalny zbór niedawno otrzymał nowego pastora, który był zdeterminowany, aby ściśle egzekwować pierwszy powód dyscypliny kościelnej wymieniony w podręczniku zborowym, a mianowicie: „Zaparcie się wiary w fundamentalne zasady ewangelii i fundamentalne wierzenia Kościoła lub nauczanie doktryn im przeciwnych”. Andersonowie nadal mocno trzymają się doktryn adwentystycznych, które obowiązywały, gdy zostali ochrzczeni w latach 60. XX wieku. A ponieważ nie zgodzili się ze zmianą definicji Boga, która została wprowadzona do fundamentalnych wierzeń w 1980 roku, zostali teraz wykluczeni z kościoła, który kochają, i – co bolesne – ze zboru, który istnieje dzisiaj w dużej mierze dzięki ich pracy. Poniżej znajdują się fragmenty listu, który wysłali do rady swojego zboru, prosząc o ponowne rozważenie zamiaru dyscyplinarnego. Odrzucenie przez zbór tego szczerego apelu podkreśla prawdziwy kryzys, jakiego doświadczamy dzisiaj w naszej denominacji.
Apel do naszych współwyznawców ze zboru Adwentystów Dnia Siódmego w Northport
Każde z nas otrzymało list od rady zboru Adwentystów Dnia Siódmego w Northport, datowany na 27 listopada 2024 roku, w którym stwierdzono: „Po starannym rozważeniu rada zboru przegłosowała zarekomendowanie usunięcia waszych imion ze społeczności zborowej”. Spotkanie administracyjne w tej sprawie zostało zaplanowane na 14 grudnia 2024 roku o godzinie 17:00.
List wyjaśnia: „Rekomendacja ta opiera się na wyrażonym przez was zaprzeczeniu pewnym fundamentalnym wierzeniom, w szczególności fundamentalnym wierzeniom nr 2, 4 i 5”. W nawiasach podano następujące wersety biblijne: 1 Jana 5:7; Jana 1:1-3; Dzieje Apostolskie 5:3-4; Hebrajczyków 9:14. Zapewniamy, że zgadzamy się ze wszystkim, co mówią te wersety, jak również ze wszystkim innym, co Biblia mówi na ten temat.
List z 27 listopada jasno stwierdza, że powodem zalecanego działania dyscyplinarnego jest „zaprzeczenie pewnym fundamentalnym wierzeniom”. Innymi słowy, nie chodzi o niezgodę ze słowem Bożym, lecz raczej ze słowem ludzkim. Instytut Badań Biblijnych Generalnej Konferencji przyznał, że definicja Boga jako trzech Osób jest wnioskiem wyciągniętym z „rozumowania teologicznego” (God in Three Persons—in Theology, s. 20). Nie mając ani jednego tekstu Pisma Świętego definiującego Boga w ten sposób, a w obliczu licznych wersetów temu przeczących, kościół mimo to narzucił to ludzkie rozumowanie jako wymóg członkostwa.
Poprzez swojego posłańca dni ostatecznych Bóg wielokrotnie podkreślał, że kościół nie ma władzy tworzenia testów doktrynalnych:
„Bardzo wielu wymyśli jakiś test, którego nie ma w słowie Bożym. Nasz test mamy w Biblii – przykazania Boże i świadectwo Jezusa Chrystusa”. General Conference Bulletin, 16 kwietnia 1901 r.
„Niech ludzkie rozumowanie nie zajmuje miejsca, gdzie powinna być boska, uświęcająca prawda”. 8T 298.
„W złotej kadzielnicy prawdy, przedstawionej w naukach Chrystusa, mamy to, co przekona i nawróci dusze. Głoście w prostocie Chrystusowej prawdy, które On przyszedł na ten świat ogłosić, a moc waszego przesłania da o sobie znać. Nie przedstawiajcie teorii ani testów, o których Chrystus nigdy nie wspomniał i które nie mają podstawy w Biblii. Mamy do przedstawienia wielkie, uroczyste prawdy. ‘Napisano’ – to jest test, który musi dotrzeć do każdej duszy”. 8T 300.
Inicjując postępowanie dyscyplinarne w sprawie formuły teologicznej, co do której uczeni przyznają, że nie jest ona jasno wyrażona w Piśmie Świętym, rada zboru w Northport prosi zbór na spotkaniu administracyjnym o naruszenie wyraźnego Bożego zakazu takich testów.
„W poleceniu danym swoim uczniom Chrystus nie tylko nakreślił ich pracę, ale dał im ich przesłanie. Nauczajcie ludzi, powiedział, ‘przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem’. Uczniowie mieli nauczać tego, czego nauczał Chrystus. To, co On mówił, nie tylko osobiście, ale przez wszystkich proroków i nauczycieli Starego Testamentu, jest tu zawarte. Ludzkie nauczanie jest wykluczone. Nie ma miejsca na tradycję, na ludzkie teorie i wnioski, ani na ustawodawstwo kościelne. Żadne prawa ustanowione przez władzę kościelną nie są zawarte w tym poleceniu. Słudzy Chrystusa nie mają nauczać żadnej z tych rzeczy”. DA 826.
„Wielka zasada, która była samym fundamentem Reformacji, [to] że słowo Boże jest wszechwystarczalną regułą wiary i praktyki”. GC 186.
„Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie strofował, a ty żebyś nie okazał się kłamcą”. Przypowieści Salomona 30:6.
„Kościół Rzymski zastrzega duchowieństwu prawo do interpretowania Pisma Świętego. Na tej podstawie, że tylko duchowni są kompetentni do wyjaśniania słowa Bożego, jest ono niedostępne dla zwykłych ludzi. Chociaż Reformacja dała Pismo Święte wszystkim, ta sama zasada, którą podtrzymywał Rzym, powstrzymuje rzesze w kościołach protestanckich od samodzielnego badania Biblii. Uczy się ich przyjmować jej nauki tak, jak je interpretuje kościół; i są tysiące, które nie ośmielają się przyjąć niczego, jakkolwiek jasno objawionego w Piśmie, co jest sprzeczne z ich kredo lub ustalonym nauczaniem kościoła”. GC 596, podkreślenie jej.
„Doktryna, że Bóg powierzył kościołowi prawo do kontrolowania sumienia oraz definiowania i karania herezji, jest jednym z najgłębiej zakorzenionych błędów papieskich”. GC 293.
„Ale Bóg będzie miał na ziemi lud, który będzie podtrzymywał Biblię, i tylko Biblię, jako standard wszystkich doktryn i podstawę wszystkich reform. Opinie uczonych mężów, dedukcje nauki, kreda lub decyzje soborów kościelnych, tak liczne i niezgodne, jak kościoły, które reprezentują, głos większości – ani jedno, ani wszystkie z nich nie powinny być uważane za dowód za lub przeciw jakiemukolwiek punktowi wiary religijnej. Zanim przyjmiemy jakąkolwiek doktrynę lub przykazanie, powinniśmy żądać wyraźnego ‘Tak mówi Pan’ na jego poparcie”. GC 595.
„Ci, którzy sądzą, że rozumieją filozofię, myślą, że ich wyjaśnienia są niezbędne do odblokowania skarbów wiedzy i zapobiegania herezjom w kościele. Ale to właśnie te wyjaśnienia wprowadziły fałszywe teorie i herezje. Ludzie podejmowali desperackie wysiłki, aby wyjaśnić to, co uważali za zawiłe fragmenty Pisma; ale zbyt często ich wysiłki tylko zaciemniały to, co próbowali wyjaśnić”. COL 110.
Jesteśmy sądzeni za trzymanie się doktryn Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego obowiązujących w czasie naszego chrztu, czyli przed 1980 rokiem. Wszystkie te wierzenia są jasno wyłożone w natchnionych pismach. Są one wymienione na wewnętrznej stronie naszych świadectw chrztu i wyrażone w naszych ślubach chrzcielnych. Nadal potwierdzamy je wszystkie. Możemy szczerze zaświadczyć wraz z apostołem Pawłem:
„Ale to ci wyznaję, że według drogi, którą oni nazywają herezją, tak służę Bogu moich ojców, wierząc wszystkiemu, co jest napisane w Prawie i u Proroków”. Dzieje Apostolskie 24:14.
Dlatego apelujemy do was, nasi drodzy bracia i siostry. Nie narażajcie swoich dusz, wywyższając słowo ludzkie ponad słowo Boże.
Z poważaniem, Współwyznawcy, Leon i Anna Marie Anderson
```
